Inwestowanie w nieruchomości – jak to zrobić w 2021

W naszym zmiennym świecie, a szczególnie teraz, kiedy silna inflacja staje się rzeczywistością, powinniśmy szukać różnych sposobów inwestowania lub po prostu przechowywania naszych oszczędności. Obligacje, lokaty czy złoto to sensowniejsze rozwiązanie niż trzymanie pieniędzy na koncie bankowym. Do grona bezpiecznych inwestycji należy też inwestowanie w nieruchomości. Wiele osób mylnie uważa, że potrzebuje do tego gigantycznych środków i wiedzy. W tym artykule przekonasz się, że wcale być tak nie musi. Zacznijmy od tego, że wyróżnić możemy dwie główne metody inwestowania w nieruchomości.

Nieruchomość inwestycyjna

Metoda 1 – mieszkania na wynajem

Mówiąc o inwestowaniu w nieruchomości na pewno większość z was ma w myślach właśnie tę metodę. Polega ona na zakupie mieszkania, a następnie wynajmowaniu go w celach mieszkalnych bądź usługowych. Często po zakupie mieszkania warto je odświeżyć, przeprowadzić drobny remont, wstawić kilka dodatków, dzięki czemu łatwiej będzie nam znaleźć najemcę. Ulokowanie kapitału w takiej formie pochłonie na pewno sporą ich część, jednak będzie doskonałym zabezpieczeniem przed inflacją, ponieważ mieszkanie powinno zachować swoją wartość w dłuższej perspektywie, dodatkowo dając stabilne i regularne przychody każdego miesiąca. Wadą takiego rozwiązania jest fakt, że cały czas będziemy musieli mieć to mieszkanie i jego los z tyłu głowy. Trzeba będzie martwić się usterkami, awariami, podatkami no i przede wszystkim – gdzie ludzie tam problemy, znalezieniem lokatorów, szczególnie właściwych lokatorów może przysporzyć licznych kłopotów, a nawet najlepsza ich weryfikacja nie zapewni nam gwarancji, że mieszkanie nie zostanie w jakimś stopniu zniszczone, nawet niecelowo.

Metoda 2 – mieszkania na flipa

Drugą popularna metodą inwestowania w nieruchomości jest house flipping, czyli potocznie flip. W przeciwieństwie do zarabiania na wynajmowaniu mieszkania, tutaj odchodzi nam kilka problemów. Nie musimy martwić się chociażby o znalezienie najemców i szukanie kolejnych, kiedy tylko wcześniejsi będą chcieli się wyprowadzić, oraz naturalnie o to, że najemcy zniszczą nam mieszkanie narażając na straty. Cała idea polega na zakupie mieszkania, często w kiepskim stanie wizualnym, wyremontowaniu go i sprzedaniu z zyskiem. Takich mieszkań szukać możemy w serwisach ogłoszeniowych, tam jednak, od kiedy flipy stały się w Polsce popularne czai się na nie ogromna konkurencja. Idealne mieszkania pod flipa to często te po starszych osobach, które swoje oferty przedstawiają lokalnie, na słupach ogłoszeniowych czy w lokalnej prasie. Bardzo często dobrym źródłem informacji może być zwykła rozmowa i pytanie wszystkowiedzących sąsiadek o podobne okazje. Polując na takie mieszkania zyskujemy też dodatkowo plus – będą się one znajdowały blisko miejsca naszego zamieszkania, co znacznie ułatwi nam wszystkie sprawy związane z remontem. Niektóre mieszkania będą wymagały większego wkładu z naszej strony, a innym wystarczy delikatne wizualne odświeżenie, na przykład dodanie kwiatów, odmalowanie ścian czy wymiana firanek. Wartość mieszkania może podnieść również mała roszada pomieszczeń, dokonana dzięki na przykład wyburzeniu ściany pomiędzy kuchnią, a salonem, tworząc w ten sposób jedna większą przestrzeń.

Co jest ważne przy inwestowaniu w nieruchomości?

Poznaliśmy dwie główne metody inwestowania w nieruchomości. Zanim zdecydujesz się na ten krok powinieneś jeszcze przeanalizować kilka ważnych czynników, które podpowiedzą Ci czy inwestycja ma sens. Podczas inwestowania w mieszkanie ważne jest zwrócenie uwagi na lokalizację samego lokum. Znacznie łatwiej będzie nam znaleźć najemców (lub kupców w przypadku flipa), jeśli nasze mieszkanie będzie w dobrej lokalizacji. Czym jest dobra lokalizacja? Dobra lokalizacja mieszkania oznacza najczęściej miasto, im większe tym więcej znajdzie się chętnych, mieszkanie powinno znajdować się też blisko centrum, lub w obszarze dobrze z nim skomunikowanym. Wskazana jest również bliskość marketów, terenów zielonych,  przedszkoli, szkół i dużych zakładów pracy. Nie zaszkodzi też jeśli zwrócimy uwagę na wizualne aspekty, takie jak wygląd całego budynku, przylegające do niego tereny zielone czy widok z okna. Złą lokalizacją byłaby natomiast wieś, lub bardzo miała miejscowość, sąsiedztwo dróg szybkiego ruchu, głośnych miejsc, spalarni śmieci czy innych punktów, przy których otwieranie okien byłoby niekomfortowe. Po wybraniu odpowiedniej lokalizacji warto też sprawdzić ceny za metr kwadratowy innych mieszkań w okolicy. Dowiemy się w ten sposób, czy cenę możemy jeszcze mocno targować, czy lepiej kupować jak najszybciej.

Gdzie lepiej kupić mieszkanie: na rynku pierwotnym czy wtórnym?

Kupując mieszkanie na rynku wtórnym musimy liczyć się najczęściej z wyższymi kosztami remontu i wizualnej odnowy obiektu, spowodowanymi chociażby trudną lokalizacją obiektu. Wadą takiego rozwiązania mogą być też sąsiedzi. Decydując się na mieszkanie z rynku pierwotnego możemy być niemal pewni, że naszymi sąsiadami będą osoby młode, ambitne i gotowe do rozwoju. W przypadku mieszkań z rynku wtórnego sąsiedzi są całkowitą loterią, może okazać się, że trafimy na wspaniałych ludzi, a może okazać się, że co noc będziemy słuchać awantur, na klatkach spotykać pijanych ludzi, albo po prostu trafimy na upierdliwych i nadgorliwych sąsiadów, którym bardzo będzie przeszkadzał nasz remont, za który później będą mścić się kilka lat. Rynek wtórny ma jednak tę zaletę, że zazwyczaj jest rozwiązaniem tańszym i lepiej zlokalizowanym, takie mieszkania mają też często klimat, którego pozazdrościć mogą im nowe osiedla.

Jak lepiej wynajmować mieszkanie? Na pokoje czy w całości?

Jeśli zdecydujemy się na zakup większego mieszkania, niż kawalerka, to możemy pokusić się o ingerencję w układ takiego obiektu. Popularną metodą przy zakupie większego mieszkania jest zamiast wynajmowania go w całości, jako mieszkanie trzypokojowe za dajmy na to 1500 zł, podzielenie go na oddzielne pokoje i wynajęcie każdego z nich za plus minus 700 zł, co da nam łącznie 2100 zł. Zaletą takiego rozwiązania są oczywiście wyższe zarobki dla nas oraz fakt, że łatwiej znaleźć najemcę na pokój, niż na całe mieszkanie, szczególnie w przypadku większych miast, gdzie największą falą wynajmujących są robotnicy i studenci. Wadą podzielenia mieszkania na pokoje są wyższe koszty remontu i dostosowania takiego mieszkania oraz fakt, że znacznie częściej będziemy musieli wystawiać ogłoszenia, oprowadzać po pokoju i podpisywać nowe umowy najmu.

Jeśli obawiasz się o to, ze nie wystarczy Ci środków na taką inwestycję lub, że przerosną Cię sprawy organizacyjne związane z umowami czy lokatorami, to spokojnie. Możesz zainwestować w mieszkanie w kilka osób lub nawet w fundusz, który skupia się właśnie na takich inwestycjach. Co więcej, istnieją nawet firmy, które zajmują się poszukiwaniem idealnych okazji mieszkaniowych, a następnie szukaniem najemców i wypłacą Ci stałą miesięczną kwotę, a Ty nie będziesz musiał martwić się o żadne umowy. Innym rozwiązaniem będzie wzięcie kredytu i rozegranie tego w ten sposób, że to najemca będzie spłacał Twój dług – co prawda nie zarobisz w ten sposób na wynajmie, ale za kilkanaście lat staniesz się bez większego wysiłku właścicielem nieruchomości.

[Total: 4 Average: 5]